TERAZ DERBY, TYLKO DERBY - cała reszta później!
Już tylko kilkanaście dni pozostało do najważniejszego meczu rundy, do najważniejszego meczu roku na naszej Świętej Ziemi. Już tylko kilkanaście dni do Wielkich Derbów Krakowa, do meczu najstarszego w Polsce Klubu z drugim w kolejności starszeństwa rywalem , a w dodatku rywalem lokalnym. Już za kilkanaście dni mecz Cracovii z Wisłą!
Wydawać by się zatem mogło, że w kibicowskich głowach teraz nie ma absolutnie miejsca na nic innego. Tak też niewątpliwie powinno być zresztą. Tak się niestety składa, że w ostatnich miesiącach w Cracovii nie działo się najlepiej. Wiele kontrowersyjnych decyzji ze strony władz Klubu jak i Kibiców wprowadziło sporo fermentu w stosunki jednych z drugimi. Doszła do tego jeszcze marna gra naszych Piłkarzy, siermiężny futbol, słabe wyniki i mamy, co mamy. Jest zatem wiele rzeczy do zmienienia, jest cała masa tematów do rozmów, do przedstawiania swoich pomysłów, swoich żali, swoich pretensji. Jest wiele takich spraw, ale czas do tego jest zdecydowanie nieodpowiedni. Trzeba to wszystko pozbierać jakoś i jakoś się przygotować. Wkrótce będziemy mieli przerwę zimową i wówczas na samym jej początku trzeba spróbować w jakiś sposób zaapelować do Klubu o zmiany. Zmiany wydają się konieczne zresztą. To jednak trzeba zrobić za jakiś czas. Teraz trzeba zrobić tylko jedno!
Sobota 20 października, godzina 16.00 każdy kto tylko może musi się zameldować na Stadionie. Każdy musi dopingować naszych ile tylko będzie miał sił. Każdy musi wierzyć w korzystny wynik i wiarę tą przekazać innym kibicom i piłkarzom. Każdy Kibic Cracovii ma teraz takie obowiązki. Teraz nie istnieje nic innego, teraz nie czas na jakiekolwiek spory, zmiany, załatwianie czegokolwiek, teraz jest czas na Wielkie Derby! Można zrozumieć rozżalenie części Kibiców całą obecną sytuacją, można się nawet zgadzać z pewnymi sprawami, można to wszystko zrozumieć, ale zajmowania się tym teraz zrozumieć się nie da.
Nasi rywale są na fali, mają taki okres, że wszystko idzie po ich myśli - stadion, gra, kibice. U nas jest dokładnie na odwrót. Ślimaczenie się rozbudowy Stadionu, marna gra, słaba frekwencja, no i do tego jeszcze te konflikty rysujące się coraz wyraźniej. Wszystko teraz zatem, dokładnie wszystko zdaje się przemawiać przeciw nam. Tym bardziej zatem musimy na ten czas stanowić jedność. Wszyscy bez wyjątku - Kibice, Zawodnicy, Władze Klubu. Wszystko inne może i musi zaczekać, a derby czekać nie będą. Wszystko jeszcze potem będzie można spróbować zmienić, ale wyniku meczu i tego jak on będzie wyglądał zmienić potem się nie da. Naprawdę larum grają, Wisła u bram. Niech każdy to sobie weźmie do serca i zastanowi się co teraz jest najważniejsze. Możemy chyba porównać się do uczestników “Wesela” Wyspiańskiego. Od nas zależy czy popadniemy w marazm i bacząc bardziej na czapkę z piór będziemy kręcić się bez sensu w koło, czy na pierwszym miejscu postawimy jednak Cracovię. Oby nikt potem nie musiał brać do siebie słów Chochoła…
Sobota, 20 października, godzina 16.00, Stadion przy ul. Józefa Kałuży 1….
